piątek, 14 lipca 2017

Przybyło w czerwcu || paczka Meet Beauty: Eveline, Vianek, cosnature, Nivelazione; Tołpa hydrativ, Bandi, Nivea, Nova celar Atopis

Cześć!

Zużycia były, więc przyszedł czas na nowości czerwca. Znów trochę tego się uzbierało- po pierwsze Organizatorzy Meet Beauty postanowili nas jeszcze bardziej rozpieścić i dosłali paczkę dobroci (dziękujemy, że nie musiałyśmy tego wszystkiego nosić na raz! ;), poza tym udało mi się wygrać paczkę nowości marki Tołpa w konkursie organizowanym dla uczestników konferencji; po trzecie otrzymałam paczkę od firmy Bandi z produktami, które przygotowane były dla uczestniczek konferencji na targach Beauty Days jednak dla części jej zabrakło- ale o tym w dalszej części, i na koniec mała wielka rzecz od Nivea.


Sponsorzy zaszaleli w tym roku i chwilę po konferencji trafiły do nas paczki, dopasowane do tematyki która jest wiodącą na naszych blogach. Tak więc stałam się szczęśliwą posiadaczką zestawu pielęgnacyjnego Eveline, w skład którego wchodzą:
- lekki matujący hydrożel na dzień
- maseczka oczyszczająco-detoksykująca aktywny węgiel, glinka wulkaniczna (a nie mówiłam, że węgiel stał się modnym składnikiem!)
- intensywnie odżywczy balsam do ciała BodyCare med z maliną nordycką do skóry suchej, wrażliwej, alergicznej
- kawowe serum wyszczuplająco-drenujące zielona kawa.

Bardzo jestem ciekawa każdego z produktów, lubię produkty Eveline i podejrzewam, że na tych się nie zawiodę. Ciekawa jestem, czy serum z wyciągiem z zielonej kawy będzie inne od dotychczasowych, a może tak być bo ten składnik może wiele.


Drugą marką, która postanowiła dorzucić coś od siebie był Vianek. W mojej paczce znalazłam:
- nawilżający krem do rąk z ekstraktem z rabinii akacjowej
- nawilżający szampon do włosów suchych i normalnych z ekstraktem z korzenia mniszka
- łagodzącą maseczkę do twarzy do cery podrażnionej z glinką białą i olejem kokosowym
- próbkę łagodzącego kremu pod oczy Sylveco
- próbkę lekkiego kremu nagietkowego Sylveco.

 Nie miałam nigdy styczności z ich kosmetykami, a wiele o nich słyszałam. Bardzo cieszę się z szamponu, chętnie przetestuję jakiś o łagodniejszym składzie, zwłaszcza że staram się bardziej świadomie pielęgnować moje włosy.


Kolejnym zestawem uraczyła nas marka cosnature. Nie słyszałam nawet o nich wcześniej, sądząc po nazwie oferują, jak sama wskazuje, naturalne kosmetyki. A patrząc na nazwy, wnioskuję że jest to firma niemiecka (brawo szerloku! :D).

Otrzymałam:
- masło do ciała z masłem karite i kakaowym
- maskę do włosów z masłem z awokado (podobno loki je lubią!) i olejem ze słodkich migdałów (ten olej na pewno lubią)
- naturalną multi-odżywczą maskę do twarzy z rokitnikiem
- próbki kremu pod oczy i na noc z granatem.

Na tym moja znajomość niemieckiego się kończy, a w sumie domysły (dzięki za obrazki!). 3 lata nauki nie idą w las! :D


Nivelazione to linia produktów do pielęgnacji stóp Farmony. Lato się zbliża, więc jak najbardziej trafiony zestaw:
- ekspresowe nawilżenie w sprayu- krem w sprayu do stóp
- kontrola zapachu- dezodorant do stóp i butów
- ratunek dla stóp- intensywnie regenerująca kuracja S.O.S. dla stóp.

Krem do stóp w sprayu!? Toż to genialne! Nienawidzę kremowania tej części ciała, więc mam nadzieję, że wersja w sprayu będzie w stanie okiełznać moje stopy, bo są raczej w opłakanym stanie, przyznaję się bez bicia...

Pozostając przy konferencji Meet Beauty, Tołpa organizowała konkurs, w którym do wygrania był zestaw kosmetyków z najnowszej serii hydrativ. Zadanie konkursowe polegało na  pokazaniu poza kosmetycznego skojarzenia z nazwą nowej serii.

Moją interpretację możecie podejrzeć na Instagramie, gdzie oczywiście serdecznie Was zaprasza.


Nagrodą był zestaw Tołpa dermo face hydrativ:
- nawilżający krem-żel odprężający
- nawilżająca płynna esencja pod krem
- całonocna maska-odprężenie głęboko nawilżająca na twarz, szyję i oczy
- nawilżający krem do mycia twarzy i oczu.

Nawilżenia nigdy dość, bardzo się cieszę, że będę miała okazję przetestować cały zestaw. Na pewno pojawi się jego recenzja.

Z kosmetykami Bandi, które zaraz zobaczycie łączy się pewna historia. Podczas targów Beauty Days firma przygotowała paczkę dla Uczestników konferencji Meet Beauty. Podobno była przygotowana jedna dla każdego, jednak dziwnym trafem gdy ja tam dotarłam okazało się, że nic nie zostało. Odżałowałam swoje i podzieliłam się swoim żalem na Instagramie pod zdjęciem jednej z koleżanek. Po konferencji odezwała się do mnie firma, że paczki były przygotowane dla każdego, ale widocznie niektórzy podeszli dwa razy, a osoby na stoisku nie były w stanie skontrolować komu już została wydana, a komu nie. Przeprosili i poprosili o adres, aby wysłać taki sam zestaw produktów jaki był przygotowany. Nie powiem, zdziwiłam się, bo nie pisałam tego bezpośrednio do Bandi, po prostu wspomniałam w komentarzu. Bardzo miło, że dbają o klienta i współpracę z Blogerkami. To się ceni!


A że nigdy nie miałam styczności z ich kosmetykami, z chęcią przetestuję:
-  Pre-D3 zaawansowany krem nawilżający SPF 50 z linii UV ekspert
- aksamitną mgiełkę do ciała SPF 6 również z linii UV ekspert
- krem intensywnie nawilżający hydro care.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję!


Przesyłka od Nivea- tym razem nowość- nawilżający balsam do opalania Nivea sun protect&moisture spf 30 wysoka ochrona, z efektem ochrony ubrań. Będzie jak znalazł podczas tegorocznego urlopu, ale też na co dzień w dni, gdy wiem że będę spędzać trochę czasu na zewnątrz. A jeśli faktycznie nie będzie zostawiał żółtych plam, to będzie miał spore szanse zagościć w mojej kosmetyczce na dłużej.

Oprócz tego otrzymałam przesyłkę od Blogmedia, w ramach kampanii NovaClear Atopis.


W ramach współpracy otrzymałam  płyn do mycia twarzy i ciała oraz krem natłuszczająco-nawilżający do twarzy i ciała. Oba kosmetyki mają w składzie olej konopny i ekstrakt z lukrecji. W kolejnym wpisie poczytacie o nich więcej, bo już wystarczająco długo ich używam żeby wyrobić sobie na ich temat zdanie.

Znów tyle dobroci mi przybyło, że nie wiem gdzie je upchnąć po szafkach i od czego zacząć testowanie. Ale bez obaw, na wszystkich przyjdzie pora. ^^

W tym miesiącu bilans dodatni to 23 nowych kosmetyków. Na usprawiedliwienie przypominam, że ubyło 10, co trochę niweluje tę ilość.

Znacie któreś z moich nowiuteńkich cudeniek? Co znalazłyście w swoich paczkach? Którą markę kojarzycie, jakie produkty od nich najbardziej lubicie?

Dla mnie wszystko to zupełne nowości, więc nie mogę doczekać się testów i efektów jakie dają! Intensywnie zabieram się za testy.

Całuję,
K. ;*

4 komentarze:

  1. świetne nowości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wszystkich jestem bardzo ciekawa, a nie znam żadnego z produktów. ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam język niemiecki! Od hmm... 10 lat się go uczę i zostały mi jeszcze dwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wręcz przeciwnie, nie trawię tego języka! ;)

      Usuń