czwartek, 29 grudnia 2016

Przybyło/ubyło w grudniu

Cześć!

To już ostatni tego typu post w roku 2016. I w tym miesiącu akurat kolejność przybyło/ubyło jest poprawna- zdecydowanie więcej przybyło. I to samych perełek! Nie mogę doczekać się, aż Wam je pokażę.

Na początek jednak mała garstka zużyć.

Yves Rocher edp So elixir purple 

Jeden z moich najlepszych, o ile nie ten naj naj naj. Z chęcią sięgam po niego zimą, w cieplejszych miesiącach wieczorami. Bardzo intensywny, ciężki, kobiecy zapach. Jest intensywny i trwały, ubrania, które mają z nim kontakt pachną jeszcze długo odwieszone w szafie. Ten zapach mnie otula i w 100% pasuje do mnie. Zużyte 50 ml, kolejne codziennie mi towarzyszą. Koniecznie powąchajcie podczas wizyty w YR- tylko zwróćcie uwagę którą wersję, inne według mnie śmierdzą.

piątek, 23 grudnia 2016

Cudaki-dziwaki #7- peelingujące płatki

Cześć!

Przychodzę dziś do Was z nowym cudakiem. 21 grudnia powitaliśmy oficjalnie zimę- choć nieoficjalnie już znacznie wcześniej. Moja skóra przechodzi istną katorgę, łuszczy się wszystko. Dlatego peelingowanie to czynność na porządku dziennym. Do ciała sprawdza się wszystko- od kawy, cukru czy soli zaczynając, na gotowych peelingach kończąc. Za to przy twarzy sprawa jest już znacznie bardziej delikatna- i nie zawsze wszystko się spisuje.

Czy płatki peelingujące dają sobie radę?


niedziela, 18 grudnia 2016

Blend-a-med 3D White Luxe Perfection

Cześć!

Kto z nas nie marzy o śnieżnobiałym uśmiechu? Podejrzewam, że każdy. I to bez wyjątku.

Na rynku pojawiają się coraz to nowe preparaty mające wspomóc naszą codzienną walkę o wymarzoną biel. jednym z nich jest zestaw pasta wybielająca i przyśpieszacz wybielania od Blend-a-med.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Kremy do twarzy Ziaja oczyszczanie- liście manuka

Cześć!

Seria liście manuka z Ziaji zawładnęła kosmetycznymi półkami już dawno temu. Ja odkrywam ją powoli, małymi kroczkami. Zaczęło się od oczyszczającej pasty, którą pokochałam praktycznie od razu- pisałam o niej między innymi tutaj, już przeszłam przez kilka opakowań i na pewno na nich nasza przygoda się nie zakończy. W między czasie miałam też epizod z żelem do mycia twarzy- i również się nie zawiodłam. W końcu przyszedł ten czas, gdy zawitały u mnie dwa kremy- ten na dzień i na noc. Jeśli jesteście ciekawi, czy sprawdziły się równie dobrze jak inne składniki tej serii- zapraszam na dalszą część posta.


czwartek, 8 grudnia 2016

Kremy, balsamy, olejki Indigo- Raspberry Love, Pop Sugar, Seventh Heaven i Indigolicious

Cześć!

Krem do rąk oraz balsam do ciała- podejrzewam, że są to kosmetyki które przez cały rok znajdą się u każdej Kobiety i nie tylko. I o ile w miesiącach letnich większość się sprawdza, o tyle zimą mają już znacznie wyżej podniesioną poprzeczkę. Wymagania skóry są wygórowane- bo jest ona przesuszona, często popękana, narażona na wiatr, mróz czy bezpośredni kontakt ze śniegiem. Brr!

W tym roku moją skórę rozpieszcza duet od Indigo Nails. Tak- to samo Indigo, które tworzy cudowne produkty do paznokci posiada też linię pielęgnacyjną Home SPA.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Przelewacie?

Cześć!

Całkiem niedawno rozmawiałyśmy (tutaj) na temat przecinania pozornie zużytych do końca kosmetyków. Większość z Was, podobnie jak ja, decyduje się na wygrzebanie resztek lubianych kosmetyków.

Dziś zadam Wam kolejne pytanie- mianowicie: przelewacie? ;)


piątek, 2 grudnia 2016

Przybyło/ubyło w listopadzie


Cześć!

Kolejny miesiąc za nami- a więc czas na jego podsumowanie. I z góry uprzedzam- to nie będzie krótki post. ;)

Garnier płyn micelarny 3w1 skóra wrażliwa

Klasyka gatunku. Czyli ulubiony płyn micelarny, którego nie może u mnie zabraknąć. Najlepszy z najlepszych- dodatkowo w dużej pojemności 400 ml (widziałam, że występuje też w jeszcze większej 700 ml :O) i w bardzo przystępnej cenie. A działaniem dorównuje tym kilkukrotnie droższym- a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? Musicie go wypróbować jeśli jeszcze nie miałyście okazji!

środa, 23 listopada 2016

Przecinacie?

Cześć!

Oszczędzanie jednym idzie lepiej, innym trochę gorzej. Ja lubię oszczędzać- a na pewno nie lubię wyrzucać i marnować. Zwłaszcza takie zapędy mam w kwestii jedzenia, na drugim miejscu plasują się kosmetyki. Znacie sytuację, gdy wszystko kończy się w jednym momencie- szampon, żel pod prysznic, krem i podkład? U mnie to standardowa sytuacja, która co kilka miesięcy ma miejsce. A zastanawialiście się, albo sprawdzaliście kiedyś ile jeszcze da się wycisnąć z na pozór pustego opakowania?


sobota, 19 listopada 2016

Suche szampony po raz drugi- czy każdy Batiste jest taki sam?

Cześć!

Po ostatnim poście dla nikogo nie jest tajemnicą, że suche szampony Batiste są u mnie numerem jeden. Stały się bardzo popularne i łatwo dostępne już jakiś czas temu. Na półkach można znaleźć wiele wersji zapachowych, a także sporo nowych produktów tej firmy. Czy w takim razie każdy jeden suchy szampon ma takie samo działanie?


czwartek, 10 listopada 2016

Suchy szampon suchemu szamponowi nierówny- Batiste vs Syoss

Cześć!

Suche szampony stały się dla nas łatwo dostępne już jakiś czas temu. Wcześniej, nie znając ich po prostu nie odczuwałam potrzeby odświeżenia włosów, były jakie były. Zresztą wtedy to najważniejsze dla mnie było aby były proste, a co tam objętość czy sklejone i przeciążone strąki. W pewnym momencie w mojej łazience zagościł pierwszy suchy szampon- zresztą niezbyt udany. Ale rozgościł się na dobre i teraz jest pozycją obowiązkową.

Sięgam po nie dość często- choć walczę z tym. Niestety moje z natury cienkie włosy często tego samego dnia po umyciu stają się oklapnięte, przyklejone do skóry głowy. Po prostu nie wyglądają zbyt świeżo. Wtedy ratuję się suchym szamponem.

Dziś chciałabym pokazać Wam 2 z nich, które ostatnio przewinęły się przez moje włosy.


Dziś pod lupę weźmiemy suche szampony Batiste w wersji zapachowej neon lights oraz Syoss anti-grease.

piątek, 4 listopada 2016

Przybyło/ubyło w październiku

Cześć!

Ostatni miesiąc minął mi bardzo nieproduktywnie- czego efektem może być choćby ilość wpisów w ostatnim czasie. Ale czasem tak trzeba i wybaczam sobie ostatnie lenistwa i postaram się już nad tym zapanować i powrócić bardziej regularnie. Ale to że siedziałam cicho w kwestii blogowania wcale nie oznacza, że się obijałam. Wcieliłam w życie porządki- nie tylko te kosmetyczne i dziś przychodzę do Was z kosmetycznym bilansem.

Zacznę od denka- i przyznaję, że bywało lepiej...

Sephora mineral podkład w kompakcie

Z tego co mi się wydaje to niestety już go wycofali. Mi wystarczył na 2 sezony letnio-jesienne. Bardzo go lubiłam. Podkład w formie sprasowanego pudru- do nakładania pędzlem lub dołączoną gąbeczką. Na mojej cerze wyglądał bardzo dobrze- naturalnie i dobrze się utrzymywał. Był bardzo wydajny- zdecydowanie bardziej niż mineralne kosmetyki w sypkiej formie. Kupiłabym ponownie!

Więcej o nim poczytacie TUTAJ- i jest to jeden z częściej wyszukiwanych postów na całym blogu.

niedziela, 23 października 2016

101% nawilżenia

Cześć!

Jesień nas zaskoczyła. A przynajmniej mnie. Nagle z 30 stopni zrobiło się 5. To trudny czas dla całego organizmu, a w szczególności dla skóry. Sezon grzewczy rozpoczęty- a więc o przesuszenia i ściągnięcie nietrudno. Pokażę Wam mój sprawdzony sposób na nawilżoną cerę.


Dzięki tym sprawdzonym kosmetykom zupełnie zapomniałam co to suche skórki!

czwartek, 6 października 2016

Masło shea- modny składnik

Cześć!

W ostatnim czasie przez moją łazienkę przewinęły się aż 4 balsamy z masłem shea w składzie. Skąd się wziął taki bum na ten składnik? Dziś wezmę je pod lupę. Zapraszam.


Przyjrzymy się mleczku z Yves Rocher, balsamowi odżywczemu z Bielendy i przypomnimy balsam Palmer's z serii Raw Shea oraz masło shea z Indigo.

niedziela, 2 października 2016

Przybyło/ubyło we wrześniu

Cześć!

Kolejny miesiąc minął. I choć w kosmetycznych podsumowaniach jestem średnia, ulubieńcy pojawiają się zdecydowanie rzadziej bo po prostu tak często nie zmieniam kosmetyków aby co miesiąc jakimiś nowymi się z Wami dzielić- to jednej pozycji u mnie zabraknąć nie może. Bilans kosmetyczny to absolutny punkt obowiązkowy mojego bloga. Czy tak jak ja uwielbiacie projekt denko i zakupy? ;)


piątek, 30 września 2016

3 szybkie! Tangle Teezer: Aqua Splash 3/3 + podsumowanie

Cześć!

Dobrnęliśmy do trzeciej odsłony 3 szybkich! W pierwszych dwóch postach poznaliście już Tangle Teezera w wersji Salon Elite oraz Compact Styler. Na koniec została wisienka na torcie. Poznajcie ostatni model w mojej łazience- Aqua Splash.




wtorek, 27 września 2016

3 szybkie! Tangle Teezer: Compact Styler 2/3

Hej!

Dziś czas na drugi post z serii trzech szybkich. Na tapecie szczotki Tangle Teezer. W pierwszym poznaliście wersję Salon Elite.

Wspominałam, że niestety średnio spisuje się w podróży- ząbki się wyginają i w sumie jest stosunkowo duża. Dlatego z pomocą przychodzi druga szczotka- model Compact Styler.


niedziela, 25 września 2016

3 szybkie! Tangle Teezer: Salon Elite 1/3

Cześć!

Pozostaję w tematyce włosowej. I w najbliższym czasie zapraszam na 3 szybkie posty związane z ich czesaniem. Będzie podobnie- bo wszystkie będą dotyczyć szczotek Tangle Teezer. Prześwietlimy 3 wersje i wyłonimy zwycięzce. Gotowi? ;)


Przedstawię Wam je w kolejności takiej, jak decydowałam się na zakup- i przy każdej dopowiem dlaczego zdecydowałam się na kolejną.

Pierwsza w mojej łazience wylądowała niebieska wersja kultowego Tangle Teezer w wersji Salon Elite.

niedziela, 18 września 2016

Wax Pilomax Blonda i Daily + nowe włosy!

Cześć!

Z moimi włosami przechodzimy różne okresy. Raz jest lepiej, raz gorzej. Ale chcąc nie chcąc dogadać się musimy. Ostatnio podjęłam decyzję o ich skróceniu- nastawiłam się na dosyć drastyczną zmianę. Ostatecznie okazała się być niezbyt duża, ale zmieniła wiele. Dzisiaj pokażę Wam produkty które pozwalają mi w ostatnim czasie je okiełznać.


W minionych tygodniach włosowych zmagań towarzyszą mi produkty Wax Pilomax- seria Daily oraz Blonda.

środa, 14 września 2016

Bourjois Volume Reveal mascara

Cześć!

Czy wspominałam Wam już o tym, że uwielbiam Bourjois? ;)

Na dowód tego dziś szykuję dla Was recenzję kolejnego świetnego produktu. Na rynku pojawił się całkiem niedawno, wpadł w moje ręce i bez zbędnego czekania zabrałam się za testowanie. Ostatnio mogliście poczytać o korektorze Radiance reveal, dziś będzie o tuszu do rzęs Volume reveal. W nazwach widoczna jest analogia. A czy tusz okaże się równie dobry jak korektor?


czwartek, 8 września 2016

Bourjois Radiance Reveal concealer

Cześć!

Korektor pod oczy to dobry przyjaciel każdej kobiety. A jeśli jest kryjący i rozświetlający przy okazji- to dla mnie jest mocnym kandydatem na korektor idealny. Dziś chciałam Wam przedstawić kandydata do tego tytułu. Poznajcie Radiance Reveal concealer z Bourjois.


niedziela, 4 września 2016

Miniatury: TAK/NIE

Cześć!

Dzisiejszy post chciałabym poświęcić miniaturom. Poznacie moją opinię na temat kosmetyków zamkniętych w mini rozmiarze- czy taka ilość jest miarodajna? Czy pomaga nam w podjęciu decyzji o zakupie pełnego produktu, czy jest tylko marketingowym chwytem jak zmusić nas do zapłacenia znacznie drożej za ten sam produkt? Zapraszam do dzisiejszej lektury!


Zacznę jeszcze od mojej definicji miniatury kosmetyku- w porównaniu do próbki. Miniatura to dla mnie kosmetyk w małej pojemności, ale takiej że po jej zużyciu jestem w stanie określić czy dany produkt się u mnie sprawdza. Natomiast próbka to tylko namiastka, która wystarcza zaledwie na 1 czy 2 użycia- więc nie daje nam wglądu w to, jak nasza skóra na niego reaguje.

Do napisania tego posta zainspirował mnie zestaw od La Roche-Posay, który zakupiłam jakiś czas temu KLIK- mowa tu o dwóch miniaturach z serii Effaclar.

środa, 31 sierpnia 2016

Przybyło/ubyło w sierpniu

Cześć!

Kolejny miesiąc za nami, tym razem boli bardziej bo wraz z jego końcem żegnamy wakacje. Ale teraz jeszcze pamięcią przeniosę się o te 31 dni wstecz i  podsumuję kosmetycznie miniony miesiąc.


sobota, 27 sierpnia 2016

Wystartuj z Indigo- zestaw startowy do manicure hybrydowego 2/2

Cześć!

Zawartość zestawu do manicure hybrydowego Indigo Nails jest tak bogata i obszerna, że postanowiłam podzielić jego prezentację na dwie części. Wczoraj KLIK pokazałam Wam produkty do przygotowania płytki pod hybrydę, dzisiaj zajmiemy się czymś jeszcze przyjemniejszym- lakierami!



piątek, 26 sierpnia 2016

Wystartuj z Indigo- zestaw startowy do manicure hybrydowego 1/2

Cześć!

Urodziny obchodzę we wrześniu, a w tym roku najlepszy prezent przyszedł do mnie już 2 tygodnie wcześniej! Indigo Nails postanowiło nas zaskoczyć i przygotowało dla Uczestniczek warsztatów z manicure hybrydowego (o których poczytacie TUTAJ) drobny upominek. No dobra- wcale nie taki drobny!


Dziś i jutro rozłożymy zestaw startowy do manicure hybrydowego Indigo na czynniki pierwsze! Ostrzegam- każda z Was będzie chciała go mieć!

środa, 24 sierpnia 2016

Glov i nie tylko- czy demakijaż samą wodą jest możliwy?

Cześć!

Uwielbiam zmywać makijaż przy pomocy olejków. Pisałam Wam już o tym dawno temu w TYM poście. Od tego czasu praktycznie nic w tej kwestii się nie zmieniło, cały czas tak samo mieszam olejki. Jednak latem szukam innych rozwiązań- w 30-stopniowym upale nie uśmiecha mi się kłaść gorącej szmatki na twarz w celu pozbycia się podkładu. Płyny micelarne bardzo lubię, ale i od nich chciałam chwilę odpocząć. Dlatego wyciągnęłam mini myjkę Glov Quick Treat, którą otrzymałam podczas Meet Beauty i przeszłam do działania.


poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Moje lato w kolorze Natalii Siwiec

Cześć!
Lato 2016 zdecydowanie widzę pastelowo! Indigo Nails dzięki współpracy z Natalią Siwiec wypuściło na rynek zestaw 10 pięknych kolorów. W moich paznokciowych zasobach znalazły się już aż 4 z nich, ochotę mam na więcej, a jeden wybitnie skradł moje serce. Domyślacie się który?


Stawiam na piękny i delikatny, brzoskwiniowo-różowy Koko Loko!

piątek, 12 sierpnia 2016

Cudaki-dziwaki #6- niezwykły krem do stóp

Cześć!

Jako blogerka i po prostu dziewczyna lubiąca kosmetyki widziałam już wiele. Ale krem do stóp z masażerem to moje oczy ujrzały dopiero niedawno. Nietrudno się domyślić, że długo siebie nie musiałam do niego przekonywać. A jak on naprawdę wypada?


Dzisiejszy dziwak to głęboko nawilżający krem do stóp z masażerem z serii foot works od Avon.

sobota, 6 sierpnia 2016

they're Real! Seriously?

Cześć!
Macie tak czasami- wzdychacie do pewnego produktu od dłuższego czasu, chodzicie wokół niego, ale nie do końca jesteście przekonane czy wart jest zakupu? Wzdychacie na sam jego widok, a efekt który oglądacie na szklanym ekranie wywołuje zachwyt?

U mnie zdecydowanie obiektem takich westchnień był tusz do rzęs od Benefit- they're Real! Mam wrażenie, że to jedna z najbardziej rozsławionych i przy tym uwielbianych maskar. Zawsze chciałam ją przetestować, jednocześnie za każdym razem cena skutecznie odwodziła mnie od zakupu. Szczęśliwym trafem zostałam obdarowana miniaturą tego produktu i spokojnie mogłam sprawdzić na własnych rzęsach o co tyle szumu.


piątek, 5 sierpnia 2016

Wyniki 3/3 Indigo

Cześć!

Dzisiaj wpadam z błyskawicznym postem informacyjnym- w końcu obiecałam wyniki ostatniego rozdania w przeciągu tygodnia od jego zakończenia!

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Przybyło/ubyło w lipcu

Cześć!

Kolejny miesiąc za nami- co oznacza, że czas na podsumowanie. Zapraszam więc Was na kosmetyczny bilans lipca. Bez zbędnych wstępów i dużej ilości tekstu- zaczynamy!



Bohater TEGO posta. Bardzo miłe zaskoczenie- kolejny micel zasila szeregi  ulubieńców. Zmywa, nie piecze i pozostawia skórę doczyszczoną i w ogóle nie lepką. Teraz to będę miała wybór jeśli zachce mi się odpocząć od różowego Garniera!

środa, 20 lipca 2016

100% kremu w żelu- Nivea Creme Care krem do oczyszczania twarzy

Cześć!

Jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam podejście do oczyszczania twarzy. W dużej mierze zrezygnowałam z wody- staram się dokładnie doczyszczać twarz przy pomocy płynów micelarnych i toników. Ale nie znaczy to, że w ogóle zrezygnowałam z żeli do mycia twarzy- po prostu nie używam ich codziennie, a nawet tak jak kiedyś 2 razy dziennie. Zdecydowanie tak częsty kontakt z wodą nie służy mojej cerze. Teraz co kilka dni sięgam po kremowy żel i przy jego pomocy pozbywam się resztek makijażu.


Dziś chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat kremu do oczyszczania twarzy z nowej serii Nivea Creme Care.

sobota, 16 lipca 2016

Cudaki-dziwaki #5- niebieska pasta do zębów?

Cześć!

Każdy z nas marzy o białym uśmiechu. Niektórzy mają to szczęście i odcień ich kości jest śnieżnobiały, inni decydują się na poważniejsze ingerencje i pod okiem stomatologa czy też na własną rękę sięgają po środki wybielające. Ja należę jeszcze do innej grupy- czyli po prostu delikatnie wspomagam biały kolor moich zębów poprzez stosowanie past wybielających- same w sobie zbyt żółte nie są, a na zabieg boję się zdecydować w obawie przed nadwrażliwością. Ostatnio w moje ręce trafił prawdziwy dziwak!


Colgate Max White One Optic zdecydowanie nie jest standardową pastą wybielającą.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Pyłki Indigo Nails- aplikacja i efekt (MetalManix & Holo)

Cześć!

Na II edycji Meet Beauty poznałam markę Indigo. Wcześniej coś tam o niej słyszałam, ale byłam paznokciowym ignorantem- więc też mojej wiedzy w tej dziedzinie nie pogłębiałam. Ale odkąd poznałam hybrydy moje paznokciowe życie obróciło się o 180 stopni i teraz stałam się paznokciowym freakiem!

W mojej kosmetyczce nie mogło zabraknąć ich pyłków. I bez ściemniania powiem Wam- że mają najpiękniejsze na rynku!


piątek, 8 lipca 2016

Rozdanie 3/3 z Indigo Nails + wyniki 2/3

Cześć!

Powoli wracam, po sobocie powinnam zawitać na dobre i ruszyć do działania ze zdwojoną siłą!

A dzisiaj przychodzę, żeby ogłosić ostatnie z serii rozdań z kosmetykami Indigo Nails.

Tym razem do zgarnięcia będzie taki zestaw:


W jego skład wchodzą:
próbki 3 zapachów Indigo: Insomia, Egoistic, Saint Tropez
krem do rąk 30 ml Arome 99
zapach do samochodu Indigolicious.

sobota, 2 lipca 2016

Przybyło/ubyło w czerwcu

Cześć!

Jeszcze tydzień męki przede mną. Czy mi się wydaje, czy jedynie moja uczelnia jest w trakcie sesji- i to bliżej jej początku niż końca? Wszyscy wylegują się gdzieś w słońcu, bawią się na festiwalach itp.- a ja z nosem w książkach przeklinam upał.

Mało mnie ostatnio na blogu- ale w kwestii zużywania zapasów nie stopuję. Zapraszam Was na kosmetyczny bilans minionego miesiąca.


czwartek, 23 czerwca 2016

Palmer's Shea formula body lotion

Cześć!

Oficjalnie mamy już lato. Co poniektórzy nawet wakacje. Innych przy życiu trzyma wizja ciepłych dni, urlopów, wyjazdów.

Jak myślę o lecie- w głowie pojawia mi się obraz zadbanego kobiecego ciała w bikini. Ja się powoli budzę, że czas najwyższy podjąć jakieś bardziej radykalne środki i wziąć się za siebie. Oczywiście pośpieszne i intensywne dbanie o skórę w ostatniej chwili dużo nie daje- o ciało dbać trzeba cały rok. W jednej kwestii na pewno w tym roku będę miała łatwiej- na pewno nie będę zmagać się z przesuszoną skórą! A to dzięki temu okazowi.


Moim ogromnym odkryciem pielęgnacyjnym jest nawilżający balsam do ciała Shea Formula od Palmer's.

środa, 22 czerwca 2016

Przedłużone rozdanie! do 6 lipca

Cześć!

Dzisiaj szybki post informacyjny.

Niestety nie jestem w stanie zając się blogiem tak jak bym sobie tego życzyła- sesja nadeszła.



Dlatego też aktualne rozdanie przedłużam o 2 tygodnie. To oznacza, że zgłaszać się możecie pod postem konkursowym KLIK do 6 lipca 2016r. włącznie- do czego oczywiście bardzo serdecznie zachęcam!

Powodzenia!

K. ;*

czwartek, 16 czerwca 2016

Pielęgnujący płyn micelarny Nivea- cera normalna i mieszana

Cześć!

Trochę mnie ostatnio mniej- sesja nadciąga, a przed nią jak zawsze najgorszy okres. Projekty same się nie zrobią!

Ale w ramach rozrywki postanowiłam przygotować dla Was post o pewnym płynie micelarnym, który używam w ostatnim okresie.

Mianowicie:


Nivea pielęgnujący płyn micelarny cera normalna i mieszana.

sobota, 11 czerwca 2016

Bitwa baz #3- Kobo make up primer

Cześć!

To już trzeci i ostatni post w tym cyklu. Pierwsze dwa znajdziecie TUTAJ i TUTAJ.

Dziś nadszedł czas na kandydata numer trzy i będzie nim produkt Kobo professional make-up primer matte&smooth skin.


środa, 8 czerwca 2016

Rozdanie z Indigo Nails 2/3 + wyniki 1/3

Cześć!

Od 2 tygodni mieliście szansę zgłaszać się do pierwszego rozdania, w którym do zgarnięcia był zestaw odżywka + top Indigo Nails. Dzisiaj jak obiecałam przychodzę z kolejnym szybkim rozdaniem- a przy okazji okaże się, komu szczęście dopisało i przygarnie pierwszy zestaw. ;)


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Nowości Indigo Nails w akcji- Koko Loko, Nevermint i Metalmanix gold

Cześć!

Niecierpliwie czekałam na 29 maja- właśnie wtedy do sprzedaży weszła seria lakierów Indigo Nails, zaprojektowanych przez Natalię Siwiec. Kolory urzekły mnie od razu- wiedziałam że skuszę się na jakiś. Dlatego też od razu w poniedziałek wsiadłam na rower i pognałam do Showroomu Indigo w Łodzi i tak stałam się posiadaczką dwóch pięknych odcieni z nowej serii plus dwóch gadżetów.


piątek, 3 czerwca 2016

Przybyło/ubyło w maju 2/2

Cześć!

Ostatnio pokazałam Wam ujemną część bilansu- czyli wszystko, co udało mi się wykończyć w ostatnim czasie. Stwierdzam, że poszło mi całkiem nieźle.

Ostatnio pozwoliłam sobie na małe zakupy- mniej i bardziej potrzebnych na daną chwilę rzeczy. Dlatego dzisiaj zapraszam na kosmetyczne podsumowanie zakupowe. I nie tylko. ;)


środa, 1 czerwca 2016

Przybyło/ubyło w maju 1/2

Cześć!

Niepostrzeżenie minął kolejny miesiąc- a więc czas na podsumowanie. I dziś od razu przechodzę do zużytych produktów, a nowe poznacie już w następnym poście- bo wiecie- co za dużo to niezdrowo. Zapraszam!


sobota, 28 maja 2016

Gąbka do makijażu Sephora

Cześć!

Wszystko się zmienia. Mój makijaż kiedyś ograniczał się do nakładania podkładu palcami- istnienie pudru ignorowałam. Później przyszedł etap pędzli- wszystko pędzlami! Choć akurat w kwestii podkładu ten romans zbyt długo nie trwał- często powracałam do sprawdzonych palców. Ale od pewnego czasu zapoznaję się z gąbkami. I tak oto dziś zaprezentuję Wam drugą z kolei gąbkę, z którą mam przyjemność współpracować od jakiegoś czasu.


3D precision sponge to gąbka wypuszczona przez perfumerię Sephora.

czwartek, 26 maja 2016

Bitwa baz #2- Sephora smoothing primer

Cześć!

Pamiętacie pierwszy post z zapowiadanego cyklu bitwy baz? KLIK

Trochę czasu minęło, ale ja nie zapomniałam i nadrabiam zaległości! Dzisiaj przyjrzymy się bliżej bazie matującej i wygładzającej marki Sephora.


wtorek, 24 maja 2016

niedziela, 22 maja 2016

Warsztaty Manicure Hybrydowy Indigo Nails Łódź

Cześć!

16 maja, niby dzień jak co dzień, poniedziałek jak każdy. A dźwięk budzika wydaje się być zdecydowanie mniej irytujący, a samo wstawanie z łóżka mniej bolesne. To wszystko za sprawą wizji mile spędzonego dnia w głównej siedzibie Indigo Showroom w Łodzi. Miałam okazję uczestniczyć w warsztatach zorganizowanych przez Indigo Nails dla blogerek biorących udział w ich warsztatach podczas II edycji konferencji Meet Beauty KLIK. Dzisiaj chciałabym Was na moment zabrać w tamto miejsce.


czwartek, 19 maja 2016

Maniucre masłem shea w praktyce

Cześć!

Ostatnio całkiem sporo się u mnie dzieje. Żyję cały czas wspomnieniami z poniedziałkowej wizyty w głównej siedzibie Indigo Nails w Łodzi i z uśmiechem na twarzy wspominam warsztaty. Spodziewajcie się wkrótce małej relacji z tego dnia. Ale dzisiaj chciałam powrócić do przygód paznokci mojej przyjaciółki Kasi. Pamiętacie teorię z posta sprzed dwóch tygodni? KLIK


Czas przekonać się jakie efekty daje zabieg. I dzisiaj, od tej pory przekazuję pałeczkę Kasi. Miłego czytania!

piątek, 13 maja 2016

Życie pod kreską z Eveline

Cześć!

Wiosna pełną parą, więc zachciało mi się zmian. Między innymi w makijażu (mieszkanie już całe przemeblowałam). Postanowiłam bardzo jak na mnie zaszaleć- bo sięgnąć po eyeliner. Z racji tego, że mam ostatnio trochę więcej czasu na poranny czy też popołudniowy makijaż dałam szansę dwóm propozycjom Eveline Cosmetics. Ostatnio na moich oczach można praktycznie codziennie zauważyć czarne lub kobaltowe kreski.


środa, 11 maja 2016

Zamknięcie sezonu jesień-zima 2015/2016: kolorówka

Cześć!

Podsumowań ciąg dalszy- w ostatnim czasie mogliście poczytać o ulubieńcach z sekcji pielęgnacji KLIK oraz o zużyciach ostatniego miesiąca KLIK.

Dzisiaj przyszedł czas na zapoznanie Was z moimi hitami kolorówki, które przez ostatnie miesiące bardzo często gościły na mojej twarzy i nie tylko. Zapraszam!


sobota, 7 maja 2016

Przybyło/ubyło w kwietniu

Cześć!

Ostatnio moja półka z zapasami znów pęka w szwach, a już wychodziłam na prostą. Dlatego też postanowiłam zmienić formę comiesięcznego projektu denko i wepchnąć w niego też zakupy. W ten sposób sama będę się kontrolować, a Wam pokażę przedsmak tego co będzie pojawiać się w przyszłości na blogu. Mam nadzieję, że taka forma przypadnie Wam do gustu. Zapraszam dalej.