poniedziałek, 16 stycznia 2017

Ulubieńcy 2016- po raz pierwszy!

Cześć!

Choć mamy już 16 dzień stycznia 2017 roku- mi nadal zdarza się w ferworze codzienności pomylić datę. Nie dość, że trzeba uczyć się nowego miesiąca, to dodatkowa pułapka czyha na nas przy roku

Ja bez sentymentów żegnam stary, zdecydowanie to nie był dobry rok. Ale w kwestiach kosmetycznych znalazły się perełki, które były ze mną przez ostatnie 366 dni, albo przynajmniej przez ich większość- i podbiły moje serce na tyle, że postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Dodam tylko, że raczej nie uświadczy się na blogu nadmiaru ulubieńców- więc jeśli już decyduję się na taką tematykę posta- coś to oznacza. ;)


czwartek, 5 stycznia 2017

Neess i ich kolory- paznokciowa poezja

Cześć!

W poprzednim poście zapoznałam Was z marką lakierów hybrydowych Neess. Mogliście poczytać o tym co można znaleźć w ich ofercie. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na ich temat- jak się z nimi współpracuje, jak się trzymają. Zapraszam!


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Neess-polski akcent w świecie hybryd (i nie tylko)

Cześć!

W hybrydach zakochana jestem od ponad roku. Gdyby ktoś jeszcze kilka lat temu powiedział mi, że tak polubię malowanie paznokci- obśmiałabym go. Nienawidziłam tego robić- najzwyczajniej w świecie suszenie przyprawiało mnie o zawrót głowy, a co za tym idzie- bardzo rzadko kolor gościł na moich dłoniach. Hybrydy to zupełnie inna bajka. Fakt- zajmują więcej czasu, trzeba to zrobić bardzo starannie- ale efekt utrzymuje się długi czas i wynagradza odgniecioną kołdrę i inne niemiłe atrakcje.

Dzięki sieci reklamy blog-media i kampanii marki Neess miałam okazję poznać bliżej ich lakiery hybrydowe- dostępne na rynku stosunkowo niedługo. I nie tylko lakiery- zapraszam do dalszej części posta.

czwartek, 29 grudnia 2016

Przybyło/ubyło w grudniu

Cześć!

To już ostatni tego typu post w roku 2016. I w tym miesiącu akurat kolejność przybyło/ubyło jest poprawna- zdecydowanie więcej przybyło. I to samych perełek! Nie mogę doczekać się, aż Wam je pokażę.

Na początek jednak mała garstka zużyć.

Yves Rocher edp So elixir purple 

Jeden z moich najlepszych, o ile nie ten naj naj naj. Z chęcią sięgam po niego zimą, w cieplejszych miesiącach wieczorami. Bardzo intensywny, ciężki, kobiecy zapach. Jest intensywny i trwały, ubrania, które mają z nim kontakt pachną jeszcze długo odwieszone w szafie. Ten zapach mnie otula i w 100% pasuje do mnie. Zużyte 50 ml, kolejne codziennie mi towarzyszą. Koniecznie powąchajcie podczas wizyty w YR- tylko zwróćcie uwagę którą wersję, inne według mnie śmierdzą.

piątek, 23 grudnia 2016

Cudaki-dziwaki #7- peelingujące płatki

Cześć!

Przychodzę dziś do Was z nowym cudakiem. 21 grudnia powitaliśmy oficjalnie zimę- choć nieoficjalnie już znacznie wcześniej. Moja skóra przechodzi istną katorgę, łuszczy się wszystko. Dlatego peelingowanie to czynność na porządku dziennym. Do ciała sprawdza się wszystko- od kawy, cukru czy soli zaczynając, na gotowych peelingach kończąc. Za to przy twarzy sprawa jest już znacznie bardziej delikatna- i nie zawsze wszystko się spisuje.

Czy płatki peelingujące dają sobie radę?


niedziela, 18 grudnia 2016

Blend-a-med 3D White Luxe Perfection

Cześć!

Kto z nas nie marzy o śnieżnobiałym uśmiechu? Podejrzewam, że każdy. I to bez wyjątku.

Na rynku pojawiają się coraz to nowe preparaty mające wspomóc naszą codzienną walkę o wymarzoną biel. jednym z nich jest zestaw pasta wybielająca i przyśpieszacz wybielania od Blend-a-med.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Kremy do twarzy Ziaja oczyszczanie- liście manuka

Cześć!

Seria liście manuka z Ziaji zawładnęła kosmetycznymi półkami już dawno temu. Ja odkrywam ją powoli, małymi kroczkami. Zaczęło się od oczyszczającej pasty, którą pokochałam praktycznie od razu- pisałam o niej między innymi tutaj, już przeszłam przez kilka opakowań i na pewno na nich nasza przygoda się nie zakończy. W między czasie miałam też epizod z żelem do mycia twarzy- i również się nie zawiodłam. W końcu przyszedł ten czas, gdy zawitały u mnie dwa kremy- ten na dzień i na noc. Jeśli jesteście ciekawi, czy sprawdziły się równie dobrze jak inne składniki tej serii- zapraszam na dalszą część posta.