środa, 17 stycznia 2018

Powiększenie rodziny Nivea hairmilk- regenerujący lakier i pianka do włosów care&hold

Cześć!

Stylizacja włosów kręconych to nie lada wyzwanie. Sama zmagam się z tym od wielu lat i z ręką na sercu przyznaję, że nie znalazłam jeszcze idealnego sposobu. Próbowałam już wielu metod, raz jedne stają się faworytami i stosuję je namiętnie, by później zupełnie obrazić się na nie. Taka relacja łączy mnie właśnie z piankami- od miłości do nienawiści potrafię przejść dosłownie z jednego użycia na drugie. Czasem efekt jest świetny, innym opłakany. I to z tym samym produktem- którego wydaje mi się, że za każdym razem używam w podobnej ilości i w ten sam sposób.

Inaczej wygląda sprawa z lakierem do włosów. Jest to element, bez którego nie wyjdę z domu- próbowałam, uwierzcie. Zaparłam się i z tydzień walczyłam, za każdym razem po 15 minutach poza domem żałując tej decyzji, kończąc z przyklapem, oklapem, dramatem i wrażeniem że wszyscy patrzą na moje włosy, które poprawiałam co 5 sekund- co oczywiście w niczym im nie pomagało.

Z dużą dozą ciekawości przystąpiłam do testów jednej z ostatnich nowości Nivea- lakieru i pianki regenerującej do włosów z serii hairmilk care&hold, pokładając w tym duecie spore nadzieje.


W przeciwieństwie do innych produktów z tej serii- w przypadku tych dwóch kosmetyków do stylizacji- nie mamy rozróżnienia na typy włosów. Tak więc produkty powinny być uniwersalne i sprawdzić się u każdego.

sobota, 6 stycznia 2018

Przybyło w listopadzie... || Nivea hairmilk, Tigi, Receptury Babuszki Agafii, Marion, Cien, Davines, Garnier, Vianek, Nacomi, Mincer Pharma, Rimmel, Yves Rocher, Semilac

Cześć!

Aby móc iść dalej, pełną parą na przód, zrobimy krok wstecz i podsumujemy drugą część bilansu listopada czyli to co zasiliło szeregi moich zapasów. Zapraszam na zakupy!


W ostatnim czasie ogarnęła mnie mania na punkcie włosów. Kupuję ogrom produktów, testuję, kombinuję- z różnym skutkiem, przyznaję. Ale coraz częściej jestem w stanie zapanować nad moimi ciężkimi w porozumieniu włosami, powoli poznaję ich potrzeby i poszukuję pewniaków wśród produktów pielęgnacyjnych jak i do stylizacji.

Nowością u mnie jak i na rynku są dwa produkty z serii Nivea hairmilk, o której pisałam już tutaj. Jest to regenerujący lakier i pianka Care & Hold do włosów. O ile pianek regularnie nie używam, bo nie do końca widzę ich działanie na moich włosach, o tyle z lakieru nie jestem w stanie zrezygnować. Używam absolutnie codziennie i do tej pory bardzo często sięgałam po wersję dodającą objętości właśnie z Nivea, ale uwielbiam nowości i podejrzewam, że się polubimy.

środa, 3 stycznia 2018

Zmywaj i pielęgnuj jednocześnie z dwufazowym płynem do demakijażu oczu Nivea

Cześć!

Demakijaż to czynność towarzysząca każdej malującej się Kobiecie- czy to na co dzień, czy od święta. Zwłaszcza dla tych wykonujących go regularnie ważnym jest aby był efektywny a przy tym delikatny. Wybitnie przydaje się to przy mocniejszych makijażach- czy to tych wodoodpornych czy po prostu ciężkich do zmycia- jak na przykład moja zielonobutelkowa kredka z Yves Rocher, która bosko wygląda na oczach, ale jak przychodzi do jej zmycia- mam ochotę płakać bo jest nie do zdarcia. Myślicie, że nowy pielęgnujący dwufazowy płyn do demakijażu oczu Nivea zdaje egzamin i radzi sobie z opornymi w zmywaniu kosmetykami?

piątek, 29 grudnia 2017

Ubyło w listopadzie... || Nivea, Batiste, Yves Rocher, Dove, Garnier, Tołpa, Bandi, Skinore, Opti Free, Indigo Nails, L'Oreal, Catrice, Regital, Bielenda

Cześć!

Trochę czasu minęło odkąd ostatnio tutaj byłam. Czas więc nadrobić lekkie zaległości i wrócić na bieżący tor. Zapraszam więc Was na podsumowanie zużyć listopada- tego posta na pewno nie odpuszczę, bo jest moim ulubionym zarówno do czytania jak i pisania. Zaczynamy!

Nivea hairmilk mleczna odżywka do włosów normalnych

Całą serię opisałam już w tym poście. Sama nie zdecydowałabym się na serię dedykowaną włosom normalnym- bo moje zdecydowanie takie nie są. Pomimo tego, moim cieniasom nie zrobiła krzywdy, o dziwo. I całkiem się polubiła z nimi. Włosy były nawilżone, skręt był zdefiniowany. Jednak mimo wszystko, seria do włosów cienkich ma taką przewagę, że trudniej z nią o przyklap. Tutaj jeśli przedobrzyłam to takie nieprzyjemne sytuacje się pojawiały.


poniedziałek, 20 listopada 2017

Miejski detoks dla skóry- Nivea Essentials Urban Skin Ochrona i Detox

Cześć!

Nivea w ostatnim czasie wypuściła nową serię do pielęgnacji twarzy- Urban Skin. W jej skład wchodzi krem na dzień Urban Skon Ochrona, krem na noc Urban Skin Detox oraz 1-minutowa maska Urban Skin Detox.


Seria skierowana jest dla osób żyjących w pędzie miejskim, zbudowana jest na bazie wyciągu z zielonej herbaty i innych antyoksydacyjnych składników.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Przybyło w październiku... || Wibo, Lovely, evree, Ziaja

Cześć!

Denko października już jakiś czas wisi na blogu, dziś zapraszam Was na zdecydowanie skromniejsze zakupy. A pokus było wiele, chociażby słynna promocja -50% w Rossmanie, obok której nie przeszłam obojętnie- ale wydaje mi się, że obeszło się bez przesady. :)


środa, 8 listopada 2017

Ubyło w październiku... || Isana, Dove, Nivea, Atopis, Balea, Lirene, Garnier, Sephora, Ingenii, Nacomi, Catrice, Annabelle Minerals

Cześć!

Ledwo co się zaczął, uciekł nie wiadomo gdzie i kiedy... Październik przeleciał mi przez palce, ale zdecydowanie tego nie mogę powiedzieć o kosmetykach, które w tym miesiącu udało mi się zużyć bo gromadka jest całkiem spora. Powspominajmy więc, zapraszam!

Isana mydło w płynie Tahiti o zapachu kokosa i egzotycznym zapachu liczi

Po raz enty- uwielbiam te mydła. Tanie, dobrze domywają, zazwyczaj pięknie pachną. Kokos i liczi to zdecydowanie nie jest moje ulubione połączenie, na szczęście zapach był bardzo delikatny, wręcz niewyczuwalny po chwili od umycia dłoni. To pozycja obowiązkowa przy mojej umywalce.