wtorek, 14 lutego 2017

101% krycia- kamuflaż Catrice i Wibo

Cześć!

Pamiętam te czasy, gdy chcąc ukryć niedoskonałości na twarzy nakładałam w to miejsce więcej podkładu- zresztą kto tak nie robił? ;)

Na szczęście czasy się zmieniły, pojawiło się na rynku wiele korektorów, a także kamuflaże. Na początku nie wiedziałam po co mi to niby miało być, przecież do tej pory radziłam sobie jakoś. Blogi i YouTube spowodowały że skusiłam się na wychwalany Camouflage cream Catrice. Zużyłam bez przekonania jedno opakowanie. I stwierdziłam łeee, o co tyle szumu. I właśnie wtedy, gdy go już zabrakło zdałam sobie sprawę, że nie potrafię już się bez niego obejść. Doceniłam jego działanie dopiero wtedy, gdy jego nie było.

Moja znajomość z Camouflage'm Wibo jest zupełnie przypadkowa. Pojechałam na weekend bez kosmetyczki. I o ile bez reszty kosmetyków obyłam się bezproblemowo, to moja skóra oczywiście postanowiła się rozkaprysić i potrzebowałam czegoś kryjącego od ręki. Z racji że Rossmann był najbliżej- padło na niego.

Dziś opowiem Wam czym się różnią.


sobota, 11 lutego 2017

Bambus&Olej Avocado- co wyszło z tego połączenia? Szampon i odżywka L'Biotica BIOVAX

Cześć!

Odkąd pogodziłam się z moimi lokami i staram się dumnie je nosić- a będzie to już ładnych kilka lat- szukam duetu idealnego w kwestii mycia i szybkiego ich nawilżenia. Dotąd nie natrafiłam na żadną odżywkę czy maskę, która dawałaby chociażby satysfakcjonujący efekt. Zazwyczaj przeciążają pomimo stosowania minimalnej ilości, rozprostowują albo przetłuszczają- a spłukuję je kosmicznymi ilościami wody. W ostatnim czasie w ruch poszedł zestaw z L'Biotica Biovax Bambus&Olej Avocado- czy w końcu zaspokoił moje włosowe oczekiwania?


Zestawem obdarowała mnie moja ukochana przyjaciółka Kasia, która wie że od wielu lat walczę o piękne włosy. Aby wspomóc mnie w poszukiwaniach idealnych kosmetyków sprezentowała mi intensywnie regenerujący szampon i odżywkę pielęgnacyjną BB: pogrubienie i zagęszczenie włosów. Zawierają one unikalny kompleks 3D Bamboo Protect, dzięki któremu włosy mają być odbudowane i pogrubione (tsaaa...) oraz pobudzone do wzrostu.

piątek, 3 lutego 2017

L'biotica Fresh Dry Shampoo- konkurencja dla Batiste?

Cześć!

Jakiś czas temu na rynek weszło sporo nowych produktów marki L'Biotica. Do tej pory nasze znajomości układały się różnie, a w zasadzie moje włosy po ich produktach układały i zachowywały się różnie. Bywały miłości i zachwyty, ale nie zabrakło też gorzkich rozczarowań. Po pojawieniu się na sklepowych półkach suchych szamponów i po zachwytach Agnieszki LadyAggu nie mogło zabraknąć tej pozycji w mojej kosmetyczce.


Wybrałam wersję fioletowo/różową- czego zdjęcie za bardzo nie oddaje- musicie uwierzyć mi na słowo. Jest to wariant REFRESH i ma on dawać natychmiastowy efekt odświeżenia i mieć luksusowy zapach.

wtorek, 31 stycznia 2017

Zima z Yves Rocher- mandarynkowa, gruszkowa czy żurawinowa? || Co te kosmetyki mają wspólnego z nowymi pralinkami Wedla?

Cześć!

Jak co roku, Yves Rocher w okresie zimowym wypuściło serię świąteczną. Połączenia zapachowe co roku zaskakują, ale do tej pory nie zdarzyło się, żebym miała okazję przetestować każdy z nich. Zazwyczaj decydowałam się na jeden z nich, choć nie zawsze. Często któryś zupełnie nie wpasowywał się w moje gusta zapachowe. Zresztą- tegoroczna edycja z nazwy też wybitnie mnie nie porwała, pomijając jeden wariant. W ramach prezentu świątecznego (klik) moja przyjaciółka (która oczywiście jak każdy wie jak uwielbiam YR ;) obdarowała mnie kompletem limitowanej edycji- i dzięki temu już od miesiąca mam okazję codziennie rozkoszować się pięknymi zapachami.


Tegoroczna seria to aż 3 iście zimowe zapachy- każdy znajdzie coś dla siebie.

Do wyboru mamy: Aromatyczną Mandarynkę,  
Gruszkę z Czekoladą oraz
Żurawinę z Migdałem.

sobota, 28 stycznia 2017

Przybyło/ubyło w styczniu


Cześć!

To już 28 dzień nowego roku! Ależ ten czas pędzi. Wraz z nim rośnie kupka zużytych kosmetyków, a nowych- (prawie) nie przybywa. Zapraszam dziś na porcję zużyć stycznia. ;)

Yves Rocher szampon oczyszczający z wyciągiem z pokrzywy

Szampon jak szampon. Jest przezroczysty- za co ma plus, bo nie obciąża nadmiernie włosów. Ma bardzo lejącą i wodnistą konsystencję- więc bardzo pomocne okazało się przelanie go do opakowania z pompką (więcej TUTAJ). Lubię jego zapach, jest bardzo ziołowy. U mnie sprawdza się przy myciu codziennym jak i co 2 dni. Polecam.

piątek, 20 stycznia 2017

Ulubieńcy 2016- po raz drugi!

Cześć!

Skoro już znacie moich kolorowych przyjaciół 2016 roku- czas pokazać Wam jakie produkty spisały się wybitnie dobrze w kwestii pielęgnacji na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.

Zapraszam na pielęgnacyjne podsumowanie.


Jeśli macie ochotę poznać hity kolorówki- zapraszam do tego posta.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Ulubieńcy 2016- po raz pierwszy!

Cześć!

Choć mamy już 16 dzień stycznia 2017 roku- mi nadal zdarza się w ferworze codzienności pomylić datę. Nie dość, że trzeba uczyć się nowego miesiąca, to dodatkowa pułapka czyha na nas przy roku

Ja bez sentymentów żegnam stary, zdecydowanie to nie był dobry rok. Ale w kwestiach kosmetycznych znalazły się perełki, które były ze mną przez ostatnie 366 dni, albo przynajmniej przez ich większość- i podbiły moje serce na tyle, że postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Dodam tylko, że raczej nie uświadczy się na blogu nadmiaru ulubieńców- więc jeśli już decyduję się na taką tematykę posta- coś to oznacza. ;)