czwartek, 21 stycznia 2016

The ONE and only? The Olny 1 od Rimmela

Hej!

Całkiem niedawno Rimmel wypuścił na nasz rynek nową serię pomadek. Obchodziłam je szerokim łukiem- bo przecież żadnej nie potrzebuję- ale zostałam przy okazji świąt jedną z nich obdarowana, za co bardzo dziękuję. ;) Dzisiaj pokażę Wam co dostajemy w takim oto stylowym opakowaniu.


Opakowanie bardzo mi się podoba- jest czarne, proste z jednym kolorystycznym akcentem ukazującym mniej więcej odcień pomadki.


Po otwarciu nie da się nie zauważyć, a w sumie poczuć jej zapachu. Według mnie pomadki z Rimmela są najładniej pachnącymi produktami kolorowymi w kwestii ust- każda seria ma podobny zapach, który mi bardzo odpowiada. Na dowód tego- tester #kotmaurycy potwierdza.



Mój kolor to bardzo soczyste Peachy-Beachy. Nazwa w zupełności oddaje jej odcień. Początkowo byłam przerażona, ale powoli się z nim oswajam. ;D


Z pewnością większe powodzenie będzie miał w okresie wiosenno-letnim. Ja mam jednak pewien problem z takimi odcieniami- ważą mi się na ustach. Niezależnie od wykończenia pomadki, kremowości, konsystencji- moje usta nie lubują się z jasnymi kolorami, naturalnie są raczej ciemne.


Co do konsystencji- jest niesamowicie miękka. Sunie po ustach jak masełko, pozostawia początkowo dosyć mokre wykończenie. Po chwili lekko przystyga- ale z pewnością nie jest to zastyganie porównywalne z REV Bourjois. Co do trwałości byłam pozytywnie zaskoczona- wytrzymuje dobre 3-4 godziny na ustach w niezmienionym stanie, po tym czasie lekko blaknie. Na pewno nie przetrwa starcia z jedzeniem czy intensywnym piciem- ale jest całkiem przyzwoicie.

Nie mam pojęcia czy w Polsce dostępne są wszystkie odcienie, ale po sprawdzeniu ich na stronie mam ochotę na więcej i więcej! Jest to świetne rozwiązanie na co dzień- komfort noszenia bez przesuszenia z pewnością jest zapewniony przez pomadkę The Olny 1.

Czy miałyście już okazję używać tej serii? Jakie jest Wasze zdanie? A która z Rimmela jest Waszą ulubioną? Macie jakieś konkretne kolory do polecenia? Co myślicie o takim kolorze?

Pozdrawiam Was gorąco i wracam do projektowania, koniec szaleństw!

K. ;*

12 komentarzy:

  1. Mi bardzo nie odpowiada zapach, więc raczej się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A trzeba przyznać, że jest intensywny. Więc jedli Ci nie przypadł do gustu to nie radzę, bo nawet chwilę po aplikacji to czuć. ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie do końca ''mój'' ale trzeba przyznać, że bardzo ładny. ;)

      Usuń
  3. Charakterystyczny, intensywny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mając go na ustach nie można pozostać niezauważoną- to na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiły mnie te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować- bardzo ciekawe produkty. ;)

      Usuń
  6. ładny kolorek :)

    Kochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/01/nowosci-czyli-zamowienia-z.html
    Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwiniowy- idealnie ta nazwa oddaje jego odcień. ;)

      Usuń
  7. Niby lubię brzoskwiniowe odcienie, ale ten wydaje się być zbyt "pomarańczowy" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ma w sobie pomarańczowe odcienie. :)

      Usuń