niedziela, 9 lutego 2014

Gdy nagle zabraknie tuszu

Cześć!

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać alternatywę dla kupna nowego tuszu do rzęs, gdy nasz aktualnie używany nie chce już z nami współpracować, a z różnych powodów nie możemy od razu pójść i kupić nowego.

Firma Celia wypuściła produkt, który jest uzupełnieniem do tuszu do rzęs. Zamówiłam go dawno temu przy okazji jakiegoś zamówienia, za śmieszne pieniądze bo było to w granicach 3-4 zł, dokładnie nie pamiętam.


Opakowanie zawiera 5g produktu. Ma to być pogrubiająco-wydłużający tusz.

Co jeszcze mówi producent?
"Zawartość naturalnych wosków sprawia, że makijaż jest trwały i naturalny. Nie rozmazuje się i nie kruszy. Tusz nadaje rzęsom połysk i intensywny  kolor, nie skleja ich."

Ooo tak?

Zacznijmy od początku. Umyłam opakowanie po moim ukochanym Sexy Pulp z Yves Rocher i pozwoliłam mu podeschnąć.

Włożyłam dziubek z uzupełniacza do tubki. Jest na tyle długi, że nic mi nie wypływało ani nie uciekło.


Na końcu włożyłam szczoteczkę i oto co otrzymałam:


Teraz przejdźmy do działania samego tuszu. Jest on nieco zbyt płynny jak dla mnie, chociaż tragedii nie ma. Bardzo długo schnie i niestety ale odbija się na powiekach. Jak już zetrzemy wszystko co się odbiło pod brwiami, odczekamy kilka minut! aż wyschnie bez intensywnego mrugania to otrzymamy taki efekt:



Na zdjęciach mam na rzęsach 2 warstwy tuszu. W sumie to na posklejanych rzęsach.

Mnie nie do końca zadowala ten efekt, ale jako wyjście awaryjne zły nie jest. Tusz bardziej wydłuża niż pogrubia nasze rzęsy, a ja wolę ten drugi efekt u siebie. Na pewno nie jest to rzecz do stosowania non stop. Dostępnych mamy na tyle dużo lepszych ale nadal tanich tuszy, że nie ma sensu się z tym średniaczkiem bawić.

Miałyście już styczność z takim rozwiązaniem? Może już z niego korzystałyście, albo znacie inne wyjścia z takiej sytuacji?

Dajcie znać koniecznie! Zmykam oglądać jakiś film, a Wam życzę udanych ostatnich godzin weekendu!

K.

P.S. Zachęcam do udziału w naszym rozdaniu! KLIK Mamy już pierwsze zgłoszenie, czekamy na więcej! ;)




5 komentarzy:

  1. nie wiedziałam że jest taki produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez przypadek go odkryłam i szkoda było nie spróbować;)

      K.

      Usuń
  2. ciekawe:) w życiu nie słyszałam o takim czymś:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt taki sobie, ale rzęsy masz bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Kasia M. Rzęsy masz śliczne i długie. Efekt jak efekt, nie spodziewałabym nic dobrego po takim tuszu, ale gdyby go ulepszono, to fajny byłby pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń