niedziela, 8 czerwca 2014

W pogoni za pudrem - akt IV

Cześć Kochani,

Przyszedł czas na kolejny, transparentny, biały puder. Tym razem, tak jak zapowiadałam w "trafionym zatopionym", jest to produkt z oferty firmy Oriflame.


Produkt całkowicie biały i jak dla mnie nieco za bardzo rozdrobniony, choć nie ukrywam, że w porównaniu do Essence jest bogiem pod tym względem. 
Z tym pudrem wiąże się krótka historia. Otóż na początku byłam, może nie jakoś idealnie zachwycona, ale zadowolona. I pewnego dnia mama zadała mi pytanie "dziecko, co ty taka blada? Masz anemie! Na pewno jesteś chora". Zbagatelizowałam problem. Po kilku dniach znowu, i znowu i znowu, aż Kasieńka wpadła na pomysł! Zawszę słyszałam takie pytanie, gdy byłam przypudrowana tym kosmetykiem.  
 Chciałabym zauważyć, że nie używam go zbyt dużo, tak by mnie bielił. Delikatne przejechanie pędzlem jakiejkolwiek części ciała - czyni ją bledszą. Nie białą, lecz bledszą. No i co tu dużo mówić, już taka zadowolona nie byłam. 
 Puder zużyłam, ale nie kupię ponownie, bo nie widzę w tym sensu. Choć na pewno dobrze matował i efekt ten utrzymywał się wystarczająco długo jak dla mnie.



Puder kupiłam za namową zadowolonej koleżanki. Mówiła, że świetny i jest w tym troszkę prawdy. Ale zapomniała dodać "kup jeżeli lubisz efekt mąki na twarzy " ( Ale to już z uśmiechem na twarzy piszę :) )

Opakowanie jakie jest widzicie na zdjęciu. Do pudu nie ma dołączonej żadnej gąbeczki czy puszka, ale zauważyć muszę jedną bardzo istotną rzecz. Otóż opakowanie jest dość wysokie po otwarciu. dzięki czemu puder nie rozsypuje się po całym pokoju. I to jest MEGA, wielki plus. Góruje tym nad pudrem FM Group. Wydajność - w porządku.


  INGLOT ESSENCE FM GROUP ORIFLAME
Efekt matujący tak tak tak tak
Utrwalenie makijażu tak raczej tak tak tak
Konsystencja bardzo dobra kiepska dobra średnia/dobra
Opakowanie eleganckie solidne ale tanie mogłoby być lepsze fantastyczne lecz plastikowe
Wydajność średnia nie najgorsza dobra dobra
Cena 40 zł za 2,5 grama 15 zł za 11 gram 22,90 zł za 5 gram w promocji 30 zł za 7 gram
Czy jestem zadowolona? TAK Raczej nie TAK niestety NIE



Znacie, lubicie? Co jeszcze mi polecacie :) ?

Całusy,

Kasieńka :* 


9 komentarzy:

  1. niestety nie znam :) ja polecam puder z manhattanu lose powder :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie używalam tego pudru, ale moja koleżanka używma odkąd pojaiwł się w oriflame i jest nim zachwycona! żużywam i kupuje następny i tak w kółko :P a karnacje ma dość ciemną. Może to kwestia podkładu? bo ona go nie używa...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubie transparentne pudry, Mariza ma bardzo fajny tak jak i celia (taniej,nie jest biały, wydajny, duży u mnie na blogu jest recenzja) nakładam je jedynie pędzelkiem bo jednak jak sie nałoży za dużo to faktycznie mąka może wyjść ale to przy tym z marizy bardziej niz przy celi :D
    A tego z oriflame nie próbowałam, może kiedys jak mi sie te dwa skończą i bede szukać czegoś nowego
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam transparentne, najbardziej. Już zaglądam :)

      Usuń
  4. Ja polecam z Manhattanu! Tani, wydajny, dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować, skoro tyle osób poleca.

      Usuń
  5. niestety nie znam tego pudru i rzadko takie stosuję. Ale jakbym miała kupić to pewnie ten z FM :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam okazji wypróbować...

    OdpowiedzUsuń