czwartek, 9 kwietnia 2015

Ekspertka miracleGEL

Hej!

Tuż przed świętami dzwoni do mnie kurier, że ma przesyłkę. Chwila, chwila- przecież nic nie zamawiałam. Ale stoi pod drzwiami, ma mój numer. A ja w 250 km od domu zaczynam święta. Po zapukaniu do sąsiadów, zastał już czwartych i zostawił przesyłkę dla mnie. I tak ona czekała sobie i czekała. W końcu jak wróciłam ze zniecierpliwieniem pobiegłam do nich i odebrałam paczkę. Okazało się, że udało mi się trafić do grona osób, które będą mogły testować lakiery do paznokci Sally Hansen miracleGel. Moja radość była nieoceniona- bo właśnie ostatnio chodził za mną jakiś nowy lakier do paznokci- a trafiły mi się dwa i to w bardzo wiosennych kolorach.


Moja mina prawdopodobnie była podobna do wyrazu twarzy tej Pani. ;)


Trafiły mi się takie kolory:


Dodatkowo otrzymałam do rozdania koleżankom bony z 50% rabatem na top przy zakupie lakieru z serii Miracle Gel do drogerii Super Pharm. Może któraś będzie chciała skorzystać.


240 B Girl
380 Malibu Peach

Oba są przepiękne, pastelowe. Idealne zarówno na wiosnę jak i na lato. Dodatkowo znalazł się też w przesyłce top coat o numerku 100.



Krok 1. Na czyste i suche paznokcie nałóż 2 warstwy lakieru Miracle Gel. Nie musisz nakładać bazy.

Krok 2. Nałóż 1 warstwę Miracle Gel Top Coat.

Naturalne światło zapewni utwardzenie i trwałość.



Tak też zrobiłam. Ale dwie warstwy kolorowego lakieru okazały się niewystarczające. Potrzebowałam trzech. Plus top coat- daje nam to cztery warstwy. Dosyć sporo. Ogromnie obawiałam się jak mi się uda to wysuszyć. Ale- ku mojemu zdziwieniu nie było z tym dużego problemu. Posiedziałam około 15 minut i spokojnie mogłam wrócić do normalnych czynności, jednak z pewną dozą ostrożności.

Kolor jest przepiękny! Takiej mięty szukałam. Przeszłam przez trzy różne odcienie- i ten w końcu podoba mi się najbardziej. Jest dosyć mocno rozbielony- przez co delikatny.

Paznokcie pięknie błyszczą. Jak na razie- w drugim dniu noszenia wyglądają niezmiennie bardzo dobrze. Zobaczymy jak ten stan rzeczy się utrzyma. Codziennie będę robić zdjęcia i po jakimś czasie wrócę do Was z podsumowaniem.

Pierwsze wrażenie? OMGel! Jestem zachwycona. Jest to efekt 100 razy lepszy niż paznokci żelowych- które zwykle są grube. Tutaj mamy zwykły lakier- i jeśli faktycznie będzie się dobrze utrzymywał to wróżę nam długą i wspaniałą przyjaźń.


Znacie te lakiery? Może również udało Wam się trafić do grona wybrańców-testerów? Jakie kolory wpadły Wam w oko?

Pozdrawiam wiosennie!

K. ;*


P.S.1 Robię mały test- na jeden z kciuków nie nałożyłam top coatu. Zgadniecie na który?  Zobaczymy czy ma on jakiś wpływ na trwałość czy blask.



P.S.2 Zapraszam na Instagrama, gdzie mam zamiar publikować zdjęcia i być z Wami na bieżąco. KLIK

22 komentarze:

  1. Szkoda, ze nie wiedziałam o tej akcji bo ciekawia mnie te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie pamiętam jak i kiedy się na nią natknęłam. Może jeszcze kiedyś uda Ci się je przetestować. ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj tak. ;D Zakochałam się od pierwszego użycia. ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie kolory, są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta mięta, i ogólnie masz bardzo śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Ostatnio miały gorszy okres, ale powoli wracają do siebie. ;) A mięta jest idealna! <3

      Usuń
  5. ten łososiowy kolor wydaje się być piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te kolory, choć tyle warstw trochę mnie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym o tym usłyszała to chyba też bym się przeraziła. Ale warstwy można szybko domalowywać, więc nie jest źle. ;)

      Usuń
  7. Cztery warstwy produktów? Dość sporo. Nie wiem czy miałabym do nich tyle cierpliwości ;)

    Zgaduję - kciuk wyżej położony nie ma na sobie top coatu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aa nie~! Bo ten niżej. ;) W świetle dziennym widać jedynie delikatną różnicę- minimalnie mniej się błyszczy. Zobaczymy czy będzie różnica w trwałości. ;)

      Usuń
  8. podoba mi się kolorek na pazurach

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziwne, że u mnie schły 2h a u Ciebie 3 warstwy w 15 minut ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po Twojej recenzji podeszłam do nich z rezerwą. A moje 3 warstwy były cieniutkie- może to jest sposób? Więcej, ale mniej (na raz)? ;P

      Usuń
  10. Gratuluję dostania się do testów, ja niestety o akcji nie słyszałam :)) A same lakiery bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. ;) I zgodzę się- producentowi udało się zaciekawić nas czymś nowym. ;)

      Usuń
  11. piękne kolorki!!
    nie słysząłm o tej akcji, a szkoda bo chętnie wzięłabym udział :)
    z tej serii nie mam lakierów SH ale mam kilka z innych i kipesko się u mnie sprawdzają - potrzeba wileu warstw i szybko się ścierają i odpryskują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam porównania z innymi. ;) Ale te naprawdę dają radę! Być może postawię je na równi z moimi ulubionymi z Rimmela Salon Pro- bo niestety inne lakiery u mnie wytrzymują max 2-3 dni. ;)

      Usuń