piątek, 26 sierpnia 2016

Wystartuj z Indigo- zestaw startowy do manicure hybrydowego 1/2

Cześć!

Urodziny obchodzę we wrześniu, a w tym roku najlepszy prezent przyszedł do mnie już 2 tygodnie wcześniej! Indigo Nails postanowiło nas zaskoczyć i przygotowało dla Uczestniczek warsztatów z manicure hybrydowego (o których poczytacie TUTAJ) drobny upominek. No dobra- wcale nie taki drobny!


Dziś i jutro rozłożymy zestaw startowy do manicure hybrydowego Indigo na czynniki pierwsze! Ostrzegam- każda z Was będzie chciała go mieć!


Zachwyca już z zewnątrz- przychodzi do nas w porządnym, minimalistycznym, lśniącym pudełku. Wewnątrz wszystko jest ustawione w podzielonych przestrzeniach, dzięki czemu żaden kurier nie wyrządzi krzywdy i mamy pewność, że zestaw przyjdzie do nas w całości.

Co skrywa wnętrze? Same dobroci! Znajdziemy tam wszystko, czego nam potrzeba aby wyczarować piękny manicure.


Na początek pilniki i polerki:
- 2x pilnik Mylar half moon o gradacji 100/180- znam i uwielbiam! Wykonany z tworzywa, które spokojnie można dezynfekować i służy nam na długi czas. Idealnie sprawdza się przy opiłowywaniu naturalnej płytki, nie niszczy wolnego brzegu, a wygięty kształt sprawia że praca z nim to sama przyjemność.
- szeroka polerka Mylar o gradacji 100/180 oraz wyrównująca 220/280. Znam pośrednią 180/220 i świetnie radzi sobie z przygotowaniem płytki przed nałożeniem bazy. Delikatna, ale skuteczna.


Ciąg dalszy przygotowania płytki, czyli:
- Acid free Primer (5 ml), który mocno wiąże płytkę z bazami hybrydowymi oraz żelowymi,
- Cleaner w pędzelku (5 ml)zarówno do manicure żelowego, akrylowego jak i hybrydowego. Zupełnie nie rozumiem tej formy w postaci buteleczki z pędzelkiem- jakieś pomysły? Co ważne- nie jest polecany do zdejmowania ostatniej warstwy dyspersyjnej, ponieważ zawiera aceton, co może spowodować zmatowienie lakieru.
- Supershine effect Cleaner (50 ml)-to właśnie on jest stworzony specjalnie do ostatecznego przemycia skończonego manicure, zawiera w składzie olejek kokosowy dzięki czemu dodatkowo nie przesusza skórek.
- Lanoline Remover (50 ml) płyn do zdejmowania hybry.
- Oliwka do skórek w pipecie (8 ml) w zapachu Indigolicious.


Nie zabrakło również:
- patyczków drewnianych,
- dużej zwijki wacików bezpyłowych,
- ręcznika Indigo,
- folii do zdejmowania hybrydy,
- aplikatora do pyłku Metalmanix Multo Chrome.


Aby zestaw był kompletny nie może zabraknąć w nim lampy. Jest to słuchawka o mocy 9W, składa się z 6 żarówek dual LED. Działa w trybach 30 oraz 60 sekund- co steruje się krótszym bądź dłuższym wciśnięciem przycisku na górze. Daje bardzo przyjemne światło- zdecydowanie nie razi po oczach, nawet jeśli za manicure zabierzemy się wieczorem.

I na dzisiaj kończę, zostawię Was w niepewności co dalej skrywa pudełko. Zapraszam jutro na kolejną odsłonę!

Jak podoba się Wam dotychczasowa zawartość? Chciałybyście skusić się na tak skompletowany zestaw, czy jednak same go skompletować? Znacie produkty Indigo Nails? Sprawdzają się u Was?

Do zobaczenia jutro- będzie dużo smaczków!

K. ;)

P.S. KLIK do drugiej części posta.

18 komentarzy:

  1. Rownież jestem szczęśliwa posiadaczka zestawu :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie. Produkty Indigo Nails poznałam dopiero na konferencji Meet Beauty, polubiliśmy się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tam miałam z nimi pierwszą styczność. ;) Ale rozkochują mnie w sobie z każdym miesiącem coraz bardziej! :D

      Usuń
  3. Dzisiaj zamówiłam swoją lampę ;D Poszukuję teraz jakiegoś zestawu na dobry początek mojej przygody z hybrydami ;D Ten zestaw, który zaprezentowałaś wygląda mega ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro już masz lampę to możesz sama skompletować dodatkowy zestaw. Serdecznie polecam Ci Indigo- nie zawiedziesz się. Mam porównanie do dwóch innych marek i zdecydowanie Indigo je wyprzedza. ;)

      Usuń
  4. Widzialam te zestawy juz u kilku dziewczyn, powalaja... :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Żaden inny zestaw mnie do siebie nie przekonywał. Na ten pewnie bym się skusiła. ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam robić sobie pazurki, ale niestety miałam uczulenie na Semilac i jestem w zawieszeniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też to pokochałam- aż sama się sobie dziwię, bo kiedyś w ogóle nie przykładałam uwagi do paznokci. ;)

      Indigo posiada wszelkie atesty, nie uczulają. Ale niestety jeśli już dostałaś uczulenia na inne, przy tych również ono może wyskoczyć... :/

      Usuń
    2. Palefaced, wszystkie nasze produkty posiadają niezbędne Certyfikaty i są testowane przed wprowadzeniem na rynek, nie ma jednak żadnego produktu kosmetycznego, który gwarantowałby niewystąpienie reakcji niepożądanej, gdyż ta zależy od wielu czynników.

      W razie pytań - chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

      Usuń
    3. Warto też dodać, że bardzo ważna jest prawidłowa aplikacja produktu. Nieutwardzony do końca, czy zalana skórka zwiększają prawdopodobieństwo uczulenia. Semilac stał się bardzo popularny, używa go bardzo dużo osób, stąd też słychać o uczuleniach jakie potrafi wywołać.

      Usuń
  6. Podoba mi się ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiera wszystko, czego potrzeba do perfekcyjnego manicure. ;)

      Usuń
  7. ja mam w domku zestaw z semilaca, było w nim wszystko co może się przydać do zrobienia hybryd teraz dokupuje tylko kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie- tak jest najlepiej. Jeśli tylko Smeilac Ci odpowiada, u mnie niestety się nie trzyma. ;)

      Usuń