wtorek, 27 września 2016

3 szybkie! Tangle Teezer: Compact Styler 2/3

Hej!

Dziś czas na drugi post z serii trzech szybkich. Na tapecie szczotki Tangle Teezer. W pierwszym poznaliście wersję Salon Elite.

Wspominałam, że niestety średnio spisuje się w podróży- ząbki się wyginają i w sumie jest stosunkowo duża. Dlatego z pomocą przychodzi druga szczotka- model Compact Styler.


Główna rzecz, która różni ją od swojego poprzednika to zatyczka na ząbki. Tutaj bez problemu można ją wrzucić w czeluści torby bez obaw o odkształcenia.


Dodatkowo jest mniejsza od swojego poprzednika.


Niesie to za sobą zarówno plusy jak i minusy.

(+) podręczna w podróży czy po prostu na co dzień do torebki;

(-) mniej wyprofilowany kształt, przez co zdarza jej się wypaść z ręki czy pozostać we włosach;

(-) dłużej zajmuje rozczesanie włosów- nie sunie aż tak gładko przez pęk włosów, zwykle muszę je podzielić na kilka pasm i zmagać się nimi po kolei, co wydłuża zabieg.


Dodatkowym minusem jest czyszczenie tej wersji. Woda wlewa się do pustego wnętrza, brzegi nie są wykonane z tego samego kawałka plastiku, przez co nie przylegają idealnie. Trzeba dokładnie po myciu wytrzepać wodę ze środka i pozostawić w pozycji z ząbkami w dół do wyschnięcia.

Tak więc- jak wyżej czytacie u mnie ta wersja nie spisała się w 100%. Dodam, że moje włosy bujne nie są- wręcz przeciwnie. Tutaj jednak muszę się z nią dłużej pobawić. Na co dzień zdecydowanie nie chce mi się tracić na to czasu. Za to na wakacjach jest niezastąpiona przy rozczesywaniu sklejonych wodą morską włosów czy starganych wiatrem.

Jak zapatrujecie się na tę wersję? Przemawia do Was? Czy jednak bardziej przekonuje Was podstawowa- większa? Który model posiadacie?

Z racji tego, że nadal ideału nie znalazłam (a nawet straciłam, bo przywłaszczył ją sobie mój tata!) poszukiwałam dalej. Czy ostatni strzał okazał się celny?

O tym poczytacie w następnym poście.

Do zobaczenia!

K. ;)

P.S. Napisy kursywą przeniosą Was do poprzedniego posta!

8 komentarzy:

  1. Mam klasyczną TT i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sprawdza się w innych warunkach. ;)

      Usuń
  2. Jeśli miałabym się decydować na TT to jednak w tej większej, klasycznej wersji. mam strasznie plączace sie włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta wersja zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Namachałabyś się sporo. ;)

      Usuń
  3. ja mam tylko podróby i jestem zadowolona. ta biała ma fajny kształt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy! :) Podejrzewam, że każde wykonanie oryginalne czy podrobione kawałka plastiku z ząbkami będzie podobne.

      Usuń
  4. Mam zwykły TT i bardzo dobrze mi się sprawdza , teraz nie wyobrażam sobie już bez niego życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, bardzo ułatwia włosowe zmagania. ;) Żałuję, że moja mama nie znała go gdy byłam dzieckiem. :D

      Usuń