wtorek, 20 października 2015

Tunika czy sukienka?

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną odsłoną ubraniową. Muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się przygotowywanie tych postów, a z tego co obserwuję, Wy lubicie tę tematykę i chętnie się udzielacie pod ubraniowymi postami. Dlatego też dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam moją ulubioną sukienkę podczas chłodniejszych letnich wieczorów, która zdecydowanie zostaje ze mną na całą zimę.


Oficjalnie wydaje mi się, że jest to tunika. Ja jednak z powodzeniem noszę ją jako sukienkę- choć w krótszej części jest naprawdę krótka. Ale w końcu w wakacje można zaszaleć. W zimniejsze dni z pewnością połączę ją z jakimiś legginsami oraz długim swetrem- i dzięki temu będę miała całoroczny ciuch.


Asymetryczny dół powstał przez zawiązany supeł z materiału- jest to wstawka innej tkaniny niż cała sukienka, choć zdjęcie tego nie oddaje.


Dołączyłam do niej moje ulubione buty- slip-ony w "wężowy" deseń z dziurami po bokach. Są niesamowicie wygodne i bardzo oryginalne, przechodziłam w nich całe lato. Gruba podeszwa dodaje im jeszcze uroku, a całość nie jest za ciężka.

sukienka- Zara
buty- Bershka

Teraz kilka słów o makijażu.


Akcent kolorystyczny padł na paznokcie oraz usta. Matowe paznokcie to effekt lakieru Golden Rose matte 05. Usta to przepiękne, głębokie bordo z domieszką czerwieni- limitowana pomadka Catrice C01 Red Butler.


Pomadka niesamowicie podbija biel zębów, jest dobrej jakości- trwała i schodzi w miarę równo.


I na koniec mój niezastąpiony pomocnik- enjoy!


Czymże by były zdjęcia bez Maurycego!?

Dajcie znać jak podoba Wam się moja sukienka. Z czym połączyłybyście ją? 

Ze smutkiem wracam do dalszego projektowania i do zobaczenia!

K. ;*

13 komentarzy:

  1. Super sukienka :)) A pomocnik najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu lepiej, prawda? ;) Cieszę się, że Ci się podoba. ;)

      Usuń
  2. z takimi nogami to co tam, może i być jako sukienka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana, dziękuję. :) Na wakacje się nadaje, choć nie wszędzie bym pewnie w niej wyszła. ;P

      Usuń
  3. Ja bym też nosiła jako sukienkę :) W zimie czarne rajstopy i na miasto! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Czemu na to nie wpadłam- przecież czarne rajtki to podstawa w sezonie jesienno-zimowym! ;) Dzięki za podsunięcie pomysłu! ^^

      Usuń
  4. Ciekawa sukieneczka :)) Wygląda na wygodną. Tulę :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wygodna- wykonana z miękkiej bawełny. ;) Buziaki! ;*

      Usuń
  5. Super! Bardzo mi się podoba :) I ten kolorek na ustach idealnie pasuje do tej czarnej sukienko - tuniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie kolory na jesień i zimę. Bardzo ożywiają każdą ponurą stylizację, mimo tego że same są dosyć ciemne. ;)

      Usuń