poniedziałek, 26 października 2015

Rzęsy aż po brwi z Bodetko Lash cz. 2

Cześć!

W weekend zabalowałam na konferencji Meet Beauty, czego efektem jest teraz prawie 38 stopni gorączki i mała świadomość tego, co się wokół mnie dzieje, ale te okoliczności sprzyjają- a na pewno nie przeszkodzą w napisaniu nowego posta.

Pamiętacie moje wrażenia z używania odżywki do rzęs Bodetko Lash? Jeśli jeszcze nie czytaliście tego posta, to serdecznie zapraszam TUTAJ.

Dzisiaj przyjrzymy się dalszym efektom- już po pełnych 4 miesiącach stosowania. Zapraszam!


Pełne 4 miesiące, może z 2-3 wyjątkami, co noc aplikowałam na moją linię rzęs odżywkę. Co nieco już o niej wiecie- a nie chcę się powtarzać, więc od razu przejdę do zdjęć- bo po co tyle gadać, skoro efekty mówią same za siebie? Poniżej zestawienie stanu od początkowego po 4 miesiąc używania odżywki.



Imponująco! Może dodam, że to zdjęcia bez tuszu? ;)


Widać zdecydowaną poprawę ich ogólnego stanu wizualnego. Są gęstsze, bardziej czarne, jest ich o wiele, wiele więcej. Urosły tak, że bez specjalnego podkręcenia haczą mi pod brwiami!

Zaczęłam stosować tylko jedną warstwę tuszu- tyle wystarcza, aby uzyskać efekt bardzo podkreślonych, ale na pewno nie przerysowanych rzęs. Oko od razu wydaje się większe, bardziej otwarte.


Tak właśnie prezentuje się się efekt po delikatnym pomalowaniu.

A żeby pokazać Wam te różnice jeszcze bardziej obrazowo- poniżej zdjęcia stanu początkowego, zestawionego z tym po 3 miesiącach z Bodetko Lash, a następnie po 4.



Mam wrażenie, że lewe oko wyglądało delikatnie lepiej miesiąc temu- na zdjęciu wydają się rzęsy gęstsze niż w stanie dzisiejszym. Dużej różnicy nie zaobserwowałam, ale bardzo możliwe, że tak jest- w końcu rzęsa jak każdy włos ma określony czas "żywotności". Ale na pewno nie zauważyłam nadmiernego wypadania, nie znajduję też regularnie rzęs na waciku podczas demakijażu.

Wydawało mi się, że moje rzęsy są dobre- ale teraz dopiero wiem, jakie to są! Nawet jeśli jestem bez makijażu, twarz wygląda lepiej, a każdy make up zyskuje dzięki mocniejszemu ich podkreśleniu na tle całej twarzy. Dodam jeszcze, że moje oczy są raczej małe i zwykle musiałam się trochę natrudzić, żeby uzyskać satysfakcjonujący mnie efekt.


Moje rzęsy sięgają nieba! Jestem w nich absolutnie zakochana!

Teraz zacznę stosować odżywkę co 2 dni na noc- aby efekty, jakie udało mi się uzyskać, utrzymać jak najdłużej.

Serdecznie dziękuję marce Bodetko Lash za możliwość przetestowania ich produktu- bardzo mi miło, że zostałam obdarzona takim zaufaniem i mam nadzieję że nie zawiodłam.

Z miłą chęcią powrócę do tej odżywki, bo efekty są imponujące- a osiągnęłam je bez żadnych efektów ubocznych. A z oczami nie ma co eksperymentować- więc jeśli zastanawiacie się nad jej zakupem- polecam w ciemno! Pierwsze efekty zauważycie już po miesiącu, a pełne wg mnie po 2,5 do 3.

Koniecznie dajcie znać jak podobają Wam się moje rzęsiska. Czy miałyście już okazję stosować to cudo? A może się jeszcze wahacie- mam nadzieję, że wątpliwości po tym poście zostaną rozwiane.

Wracam do spokojnego chorowania z kudłatym i puszystym towarzyszem przy boku. Na pewno będzie mi dużo lepiej!

Nie całuję, bo zarażam, ale gorąco ściskam!

K. ;)

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Widoczny gołym okiem! Mam nadzieję, że też się trochę utrzyma. ;)

      Usuń
  2. Miałam tą odżywkę i byłam bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekt :) Widać duuużą różnicę. Ja jestem wierna Revitalash ale czasami kusi mnie żeby wydawać nieco miej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mniej, a wydaje mi się, że efekty są nawet lepsze widząc wiele porównań przy stosowaniu obu odżywek. ;)

      Usuń
  4. Na razie zrobiłam sobie przerwę od tej odżywki, ale możliwe, że jeszcze kiedyś trafi w moje sidła :) Masz piękny profil. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! <3 ja po skończeniu tego opakowania też dam odpocząć oczom, ale z pewnością za nią zatęsknię i jeszcze wrócę. ;)

      Usuń
  5. Kończę właśnie 4 miesiąc z tą odżywką powoli i podzielam zachwyty. Jest super. Nawet moje marnej jakości rzęsy odżyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna zadowolona posiadaczka pięknych rzęs! Super ^^

      Usuń
  6. Rzęsy to masz piękne. Ja chwaliłam sobie revitalash, teraz mam dermenę i moje dolne rzęsy musiałam przyciąć ;p Bodetko jeszcze nie miałam, ale na pewno kiedyś przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow :O przyciąć?! Ja nie stosuję na dolne, stwierdziłam że i tak jak śpię to coś na nie skapnie. ;D to koniecznie muszę też przyjrzeć się dermenie- nie słyszałam wcześniej akurat o tej odżywce. ;)

      Usuń