sobota, 11 stycznia 2014

Mocna trójka

Cześć Wszystkim!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją 3 kosmetyków do włosów, których ostanio używam. I wcale nie oceniam ich na tytułową mocną trójkę, bo u mnie spisują się bardzo dobrze. Posiadam dwa pełnowymiarowe opakowania oraz kilka próbek.

O czym mowa?


Jest to seria Naturalne oleje z Biovaxu.

Maseczki jak i dwufazowej odżywki używam już jakiś czas, a także zużyłam kilka próbek olejku na końcówki.


Co obiecuje producent?

Biovax® Intensywnie regenerujący szampon ARGAN MAKADAMIA KOKOS został opracowany, aby przywrócić Twoim włosom naturalny blask, świeżość i energię. Skutecznie oczyszcza włosy bez efektu obciążenia.

Efekt na włosach
 - Włosy świeże, lekkie i puszyste
 - Naturalny, jedwabisty połysk
 - Optymalne nawilżenie i wzmocnienie
- Zabezpieczona przed uszkodzeniami struktura włosów.


Moje włosy bardzo polubiły się z wyżej wymienionymi produktami.

Maska


Używam jej przed myciem, na długość włosów. Producent zaleca także nałożenie jej na skalp ale bałabym się że mi obciąży zbyt mocno włosy. Zakładam czepek dołączony do opakowania i zostawiam na minimum pół godziny. Zabieg powtarzam około dwóch razy w tygodniu.

Maseczka nawilża moje włosy, wydobywa ładny skręt włosa, dociąża go w pożądany sposób.

Jest wydajna, zużyłam narazie około pół opakowania po 8 aplikacjach. Konsystencja jest bardzo gęsta, dzięki czemu nie mamy problemów ze spływającą maską podczas aplikacji.

Po użyciu jej przed myciem nie muszę już stosować ułatwiacza rozczesywania, więc to mówi już samo za siebie.

Dostaniemy ją w drogeriach, a jej cena to około 15 zł za 250 ml produktu.

Odżywka dwufazowa


Jest to najnowsza linia kosmetyków L'biotici <z tego co kojarzę ;p>. Dwufazowa odżywka jest moim sprzymierzeńcem w walce z kołtunami. Spryskuję nią włosy przed rozczesaniem na sucho i dzięki temu mój Tangle Teezer z łatwością sunie po nich.

Użyłam jej też parę razy po umyciu zamiast mojej nieśmiertelnej odżywki z Pantene, która jako jedyna umie trzymać moje włosy w ryzach i byłam mile zaskoczona działaniem, nie miałam spuszonych piór na głowie.

Tutaj co do wydajności nie jest już tak kolorowo, bo niestety widzę galopująco postępujące zużycie.

Ten produkt również kupimy w drogeriach, za kwotę około 20 zł za 200 ml.

Eliksir wygładzająco-nawilżający


Jest to nic innego jak olejek na końcówki włosów. Ja raczej wolę sera, zawsze się boję że przesadzę z ilością olejku i w efekcie otrzymam posklejane strąki zamiast zdrowo wyglądających włosów. Dlatego też nie skusiłam się na kupno pełnowymiarowego produktu.

Po zużyciu kilku próbek nie zmieniam mojego zdania na temat tego typu produktów, ale w żadnym aspekcie eliksir nie wyrządził mi krzywdy.

Razem z dwoma kompanami z tej serii nawilżał moje włosy. Jest bardzo wydajny, próbka 1,5 ml wystarczyła mi na przynajmniej 7,8 użyć.

Jeśli chcemy zainwestować w ten produkt to musimy wydać 25 zł za 50 ml olejku. Jest to wg mnie cena jak najbardziej adekwatna do jakości jak i wydajności.



Zdjęcie pokazuje konsystencję  treściwej maski oraz leistego olejku.


Podsumowując
Ta seria kosmetyków sprawdziła się u mnie celująco. Robi wszystko czego mogę wymagać od produktów nawilżających do włosów.

Jestem pewna, że do niej wrócę po wykończeniu moich wcale niemałych zapasów.

Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najlepsza maseczka, jaką do tej pory miałam okazję testować.

A Wy korzystacie z dobrodziejstw olejków arganowego, makadamia i kokosowego? Znacie tę serię, lubicie?

Trzymajcie się, a ja biegnę nałożyć maskę na włosy!


K.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz