sobota, 29 marca 2014

Rose Pearl - perłowa miłość.

Cześć Kochani!

Najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty, o czym niejedna kobieta wie. A co z perłami? Ich głównym składnikiem jest węglan wapnia. Brzmi przyziemnie i czar pryska? Nazwa "perła" brzmi cudownie, kobieco i tak romantycznie. Zostańmy przy tym. Perły zdobią kobiecą szyję, rękę, palec i Bóg wie co jeszcze. Ich delikatność i blask są nieocenione. Więc może by ten blask i niesamowitą delikatność przenieść na usta?

Z pomocą przychodzi Maybelline New York i ich szminka w niezwykle odmładzającym i delikatnym odcieniu. Zapewne nie jednak z Was już dobrze zna tę pomadkę, ale ja niestety poznałam ją dość niedawno. Mowa o serii Color Sensational szminki w odcieniu 822 o przepięknej nazwie Rose Pearl.



Zamknięta w przezroczystym nakryciu kryje w sobie wdzięk i niezwykła zmysłowość. Skrywa w sobie niezliczoną ilość drobinek, które odbijają światło, ale nie narzucają się nad to złośliwie, jak niektóre brokatowe szminki.
 



Nadaję się zarówno do upiększenia książęcych balowych kreacji jak również na co dzień by nasza twarz była lekka i świeża.
Jest tak delikatna, że na ręce jej prawie nie widać, jedynie pod światło ukazuje się tafla rozświetlenia.



 Uważam, że na ustach prezentuję się niesamowicie. Efekt można z łatwością stopniować i nie da się przesadzić - zawsze będzie niezwykle. Idealnie wpasuje się w wiosenny makijaż w słoneczny dzień. Bo czyż każda z nas nie chce wyglądać w taki dzień młodo, wesoło, wiosennie i radośnie. Ten błysk na pewno to zapewni, i żaden facet nie przejdzie obojętnie :)

W słońcu

W słońcu

W pomieszczeniu w świetle dziennym
W pomieszczeniu w świetle dziennym

Na pewno ten kosmetyk przydać się może w przygotowaniu na wiosenną randkę :)

A co Wy, Kochane sądzicie? Znacie, lubicie? A może macie inne kolory z tej serii, które warto polecić?

Całuję, 

Kasieńka :*

P.S. Miłej soboty, jakże pięknej i słonecznej, takiej lekkiej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz